Do adwokata przychodzi biedna wdowa prosząc o poradę prawną. Po skończonej wizycie adwokat zażądał 100 zł. Ta drżącymi rękami wyjęła banknot z portfela i podała radcy. Ten jednak po wyjściu kobiety zauważył, że ta pomyliła się dając mu dwa sklejone banknoty stuzłotowe przez przypadek.
I wtedy stanął przed dylematem moralnym... Podzielić się ze wspólnikiem?
Losowe Dowcipy:
- Kto wczoraj pił? - spytał Czapajew drużynę wyprężoną na pl... Więcej
Czapajew rozmawiał z Roztową. W pewnym momencie poprosił o w... Więcej
- Czy świadka bardzo wyczerpało to przesłuchanie?
- Pa... Więcej
JEZUS CIE KOCHA.... a reszta uważa cię za zwykłego dupka. Więcej
Adwokat wygrał dla biznesmena bardzo trudny proces. Wysyła m... Więcej